*stracona miłość*

stracona miłość…jak ptak spłoszony odchodzę w cień…

…w krzewach cierniowych się chowam…

…słońce dawno już zaszło, skończył się dzień…

…jak zwierzę okaleczone – rany obmywam…

 

…w płonącym sercu nikt nie ugasi pożaru…

…w zlęknione i smutne oczy nikt nie popatrzy…

…z wilgotnych ust nie spije słodkiego nektaru…

…pod powiekami łez słonych nie wypatrzy…

 

…siłę dawałeś mi tym, że byłeś, istniałeś…

…przy tobie wszystko tak proste było…

…każdą sekundę w wieczność zmieniałeś…

…gdy nagle, bez sensu się wszystko skończyło…

 

…zachowam w sercu miłość do ciebie…

…do końca pamiętać będę, jak cię kochałam…

…bo z tobą dobrze mi było, jak w niebie…

…ty nie wiesz, jak bardzo twoją gwiazdą być chciałam…

 

 

***właściciel blogu zastrzega sobie wszystkie prawa do tekstu***

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>